niedziela, 23 czerwca 2013
[Uroda]Czas na wielkie zakupy z przyjaciółką!
Ostatnio umówiłyśmy się z kumpelą na wspólne zakupy. W planach miałyśmy parę szortów oraz brakujące kosmetyki. Oczywiście w pierwszej kolejności wybrałyśmy ciuchy, przy których spędziłyśmy naprawdę mnóstwo czasu. Bodaj zajrzałyśmy do wszystkich sklepów w całej galerii. leciałyśmy z nóg, a przecież trzeba jeszcze skoczyć do drogerii! Już od jakiegoś czasu kupujemy kosmetyki wyłącznie w naszej drogerii osiedlowej, gdzie mają wyjątkowo obfity asortyment. Często w ofercie mają artykuły, których nie ma w zwyczajnych sklepach bądź marketach. Można nawet poprosić, aby zamówili dany kosmetyk. Ja w zasadzie chciałam kupić tonik do demakijażu wypróbowanej już marki Avene. Nie podrażnia on moich oczu i radzi sobie całkiem przyzwoicie z mocnym makijażem. Koleżanka tymczasem głównie na swojej liście miała produkty dla dziecka. Od kilku miesięcy jest szczęśliw� � mamusią i musi zadbać o delikatną skórę malucha. Jej wybór oczywiście padł na Balneum Baby Basic, a dokładnie na krem do pupy. Ostatnio zauważyła, że tylko on porządnie się spisuje. Doskonale łagodzi wszelkie zaczerwienienia i likwiduje odparzenia skóry. Przynajmniej pupcia już smyka nie pobolewa. Sobie kupiła jedynie puder, a i tak ledwo dotarłyśmy do domu. To był udany dzień, lecz nader wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz