poniedziałek, 8 lipca 2013

[Budownictwo]Namiot handlowy na każdą kieszeń

Jan Kowalki wpadł na pomysł zrobienia wielkiej prywatki na setkę ludzi. Akurat zbliżały się jego urodziny, dlatego okazja była cudowna, aby to zrobić. Na jego spisie gości znalazło się ponad sto osób, które chciał zaprosić - tak zaczęły się przygotowania. Potem trzeba było wyszukać miejsce. - Budynki tymczasowe to świetne rozwiązanie - pomyślał. Kiedy już wypożyczył odpowiednią salę, okazało się, że na facebooku do wydarzenia przyłączyło się kolejne sto osób. Jan nie był na to przygotowany, ale zadzwonił jeszcze aby domówić namioty handlowe. Jan bardzo się zdziwił, że zjawiło się aż tylu nieznajomych gości. Jeden z namiotów pomieścił wyłącznie upominki i kartki dla solenizanta. Uroczystość udała się znakomicie, jedynie zabrakło przed północą wódki, więc był lekki wstyd. Ale i tak na drugi dzień wszyscy byli za dowoleni i wysłali Janowi mnóstwo zdjęć. tags: namioty, hale, hale budowlane, budownictwo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz